• Wpisów: 4
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis: 6 lat temu, 16:47
  • Licznik odwiedzin: 1 445 / 2296 dni
 
yyysos
 
Haroldzie?:
Rozdział II

I nagle zabrakło mi języka w gardle ...
-Harry...? Harry Styles to ty ? -popatrzyłam na niego
-Tak we własnej osobie -uśmiechnął się do mnie -Coś nie tak ?
-Nie wszystko ok -nie mogłam tak od razu wypalić z całą opowieścią . Powiem mu  wkrótce.
-Wy tu gadu , gadu a trzeba się bawić . Porwał mnie na parkiet jeden z nich chyba Louis .
-No to teraz mi powiedz gdzie Malik miał tyle szczęścia żeby spotkać taką ślicznotkę - zapytał Lou w szalonym tańcu
-No Louis ... słyszałam że jesteś miły ale żeby zaraz tak ściemniać ? Nie ładnie .
-Co ?? Ja ściemniam -przestał tańczyć .-kiedy ? gdzie ?
Zaczęłam się śmiać
-Niby że ja jestem śliczna ? Zapomniałeś okularów ?
-No chyba ty w domu luster nie masz !!!
-Ha ha ha stary już Cię lubię . Jesteś MEGA. A z Zayn'em poznałam się w samolocie . Mieliśmy ciekawy epizocik .-Znowu zaczęłam się śmiać .
-Że co ?? Opowiadaj -nagle przestała grać muzyka i podszedł do nas Zayn
-No to ja Ci ją porywam - powiedział .
-Teraz ? Akuratnie teraz kiedy miała mi wyjawić największy sekret ludzkości ??
-Ha ha ha  co ? Lou obiecuję że Ci go wyjawię przy następnym spotkaniu -o ile takie będzie dodałam w myślach
-Olivio !!! Mam nadzieję że mi nie kłamiesz -pocałowałam go w policzek
-Ja ? -uśmiechnęłam się i chwyciłam Mailka za rękę ciągnąc go za sobą .
-Masz wspaniałych przyjaciół -powiedziałam
-Taa. Wiem . Spodobałas się Lou i Niall'owi chyba jeszcze bardziej . Harry i Li też nie spuszczali z Ciebie wzroku .
-Zayn ty jesteś zazdrosny ...-zaczęłam się śmiać - nie wierzę znamy się ledwo jeden dzień a ty już zazdrosny ? Nie ładnie .-zaczęłam się rozglądać za Lisą .
-Ja nie jestem zazdrosny ... Stwierdzam fakt .
- Zayn wy jesteście światowej sławy piosenkarzami na 100% są ładniejsze ode mnie .
Pocałowałam go w policzek bo zauważyłam Lisę .
-Miło było znowu Cię spotkać -uśmiechnęłam się i chciałam odejść ale mnie powstrzymał .
-Kiedy znowu się zobaczymy?
-Znając świat i moje szczęście nie prędko .Ale mam do Ciebie numer więc ...kto wie .
Jeszcze raz go pocałowałam w policzek i poszłam do Lisy .
-Gdzieś ty była ? O mało nie dostałam zawału .
-Przepraszam spotkałam znajomego no i nie łatwo było mi go zostawić .
-Mały jest ten świat co ?
-No nawet bardzo .
Zaczęłyśmy się bawić i pić .
Życie w Londynie mnie jeszcze nieźle zaskoczy . Mam nadzieję że teraz będzie tylko lepiej bo w końcu odnalazłam swojego ...


^^^^^^^^^
Dziękuję za  komentarze i tak miłe przyjęcie a zwłaszcza dziękuję Ka.
Sorry że tak późno . Mam nadzieję że się wam spodoba :D
I sorry że taki krótki . Mało czasu :/

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego