• Wpisów:4
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 16:47
  • Licznik odwiedzin:1 303 / 2086 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

Rozdział III
Życie w Londynie mnie jeszcze nieźle zaskoczy . Mam nadzieję że teraz będzie tylko lepiej bo w końcu odnalazłam swojego ... przyrodniego brata .
*Następnego dnia*
Susza , istna susza .Wstałam z podłogi spałam w czyimś pokoju . Głowa mnie niemiłosiernie bolała . Rozejrzałam się dookoła . Na łóżku spała Lisa . Wstałam i ją z łóżka zrzuciłam śmiejąc się przy tym ...
-Ty jesteś CHORA!!!
-Nie chora tylko spragniona i nie pamiętam z wczoraj nic .
-No nieźle zabalowałaś -zaczęła się śmiać . Co mi nie mówiłaś że znasz chłopaków z 1D .
-A znam ?
-No wczoraj prawie cały wieczór z nimi się bawiłaś .
-Ach tak -przypomniałam sobie w końcu -poznałam Zayn'a w samolocie a on przedstawił mnie reszcie . Kobieto daj coś do picia bo schnę -zaczęłam się śmiać .
Gdy wyszła z pokoju chwyciłam komórkę i napisałam esa do Zayn'a
"No misiaczku jest kacyk ? Liv ;*"
Nie czekałam długo na odpowiedź
"Nawet nie mów ledwo na oczy patrzę . Co do patrzenia . Kiedy się widzimy ? "
"Jak już Ci wczoraj powiedziałam nie prędko "
Do pokoju weszła Lisa z napojami
-Kocham Cie dziewczyno -zaczęłam pić -impreza super kiedy następna -zaczęłam się śmiać i odczytałam esa
"Jak to ?? Ale ja chcę . Dziś bądź w parku na Green St . o 16 jak nie wiesz gdzie to to zabierz przyjaciółkę "
-Lisa co dziś robisz o 16 ?
-Nic a co ?
-idziemy na spotkanie z 1D
-ŻARTUJESZ . KOCHAM ICH .BOŻE CO JA NA SIEBIE WŁOŻĘ !!!!!
Zaczęłam się śmiać i napisałam
"Malik wygrałeś będę z przyjaciółką . Uprzedzam fanka"
-Lisa idę do siebie się szykować .
-Ok - wszyłam naprawdę szybko bo po pokoju zaczęły latać szmaty .
Weszłam do domu i przywitałam się z babcią . Streściłam jej szczegółowo wczorajszą noc i powiedziałam że go odnalazłam i dziś się mam z nim spotkać .
-Bądź ostrożna .
-Wiem Babciu mam wszystkie listy i na prawdę dom radę .
uściskała mnie a ja pobiegłam na górę i zaczęłam przygotowania
"Liv dlaczego nie chciałaś się ze mną spotkać ?" odczytałam esa od Zayn'a
"Bądźmy szczerzy jesteś sławny a ja kolejną dziewczyną w twojej karierze .Teraz jest ok a za niedługo o mnie zapomnisz więc chciałam Ci to jeszcze bardziej ułatwić ..."
Założyłam na siebie http://www.faslook.pl/collection/street-style-50/ i poszłam po Lisę .
-Boże złoty nie mogę się doczekać ...-gadała i gadała jak najęta ...
-O już są powiedziałam podeszłam do nich i się przywitałam z wszystkimi . Zayn'owi dałam całusa w policzek
-Musimy pogadać -powiedział
-Dobrze ... No to my was na chwilę zostawimy .-odeszliśmy kawałek- Co jest ?
-Ty na serio mnie za takiego uważasz ?
-Zayn jesteś gwiazdą kochają Cię miliony . I nadal nie rozumiem dlaczego chcesz utrzymywać ze mną kontakty .
Nie powiedział nic tylko mnie pocałował .
-Dlatego ...
-Zayn.. to nie może się już więcej powtórzyć . Przepraszam ale muszę porozmawiać z Harrym .
Powiedziałam i odeszłam od niego . Szybko znalazłam się przy grupce znajomych .
-A gdzie Zayn ?-zapytał Lou
-Idzie za mną -uśmiechnęłam się . -Harry możemy porozmawiać ??
-taa jasne -uśmiechnął się do mnie .
Poszliśmy i usiedliśmy na ławce .
-Harry to nie jest łatwe a muszę Ci to powiedzieć ale najpierw przeczytaj to -podałam mu listy Studiował je w skupieniu
-Czyli...
-Tak Harry jesteśmy rodzeństwem ...

_ _ _ _ _
Proszę 3 .
Dziękuję wam za 11 komentarzy . Dla mnie to szok . Mam nadzieję że wam się to podoba . Obiecuję że nadrobię zaległości w waszych blogach . I przepraszam za to że tak długo nie dodawałam
Szkoła mnie dobija ....
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 

Rozdział II

I nagle zabrakło mi języka w gardle ...
-Harry...? Harry Styles to ty ? -popatrzyłam na niego
-Tak we własnej osobie -uśmiechnął się do mnie -Coś nie tak ?
-Nie wszystko ok -nie mogłam tak od razu wypalić z całą opowieścią . Powiem mu wkrótce.
-Wy tu gadu , gadu a trzeba się bawić . Porwał mnie na parkiet jeden z nich chyba Louis .
-No to teraz mi powiedz gdzie Malik miał tyle szczęścia żeby spotkać taką ślicznotkę - zapytał Lou w szalonym tańcu
-No Louis ... słyszałam że jesteś miły ale żeby zaraz tak ściemniać ? Nie ładnie .
-Co ?? Ja ściemniam -przestał tańczyć .-kiedy ? gdzie ?
Zaczęłam się śmiać
-Niby że ja jestem śliczna ? Zapomniałeś okularów ?
-No chyba ty w domu luster nie masz !!!
-Ha ha ha stary już Cię lubię . Jesteś MEGA. A z Zayn'em poznałam się w samolocie . Mieliśmy ciekawy epizocik .-Znowu zaczęłam się śmiać .
-Że co ?? Opowiadaj -nagle przestała grać muzyka i podszedł do nas Zayn
-No to ja Ci ją porywam - powiedział .
-Teraz ? Akuratnie teraz kiedy miała mi wyjawić największy sekret ludzkości ??
-Ha ha ha co ? Lou obiecuję że Ci go wyjawię przy następnym spotkaniu -o ile takie będzie dodałam w myślach
-Olivio !!! Mam nadzieję że mi nie kłamiesz -pocałowałam go w policzek
-Ja ? -uśmiechnęłam się i chwyciłam Mailka za rękę ciągnąc go za sobą .
-Masz wspaniałych przyjaciół -powiedziałam
-Taa. Wiem . Spodobałas się Lou i Niall'owi chyba jeszcze bardziej . Harry i Li też nie spuszczali z Ciebie wzroku .
-Zayn ty jesteś zazdrosny ...-zaczęłam się śmiać - nie wierzę znamy się ledwo jeden dzień a ty już zazdrosny ? Nie ładnie .-zaczęłam się rozglądać za Lisą .
-Ja nie jestem zazdrosny ... Stwierdzam fakt .
- Zayn wy jesteście światowej sławy piosenkarzami na 100% są ładniejsze ode mnie .
Pocałowałam go w policzek bo zauważyłam Lisę .
-Miło było znowu Cię spotkać -uśmiechnęłam się i chciałam odejść ale mnie powstrzymał .
-Kiedy znowu się zobaczymy?
-Znając świat i moje szczęście nie prędko .Ale mam do Ciebie numer więc ...kto wie .
Jeszcze raz go pocałowałam w policzek i poszłam do Lisy .
-Gdzieś ty była ? O mało nie dostałam zawału .
-Przepraszam spotkałam znajomego no i nie łatwo było mi go zostawić .
-Mały jest ten świat co ?
-No nawet bardzo .
Zaczęłyśmy się bawić i pić .
Życie w Londynie mnie jeszcze nieźle zaskoczy . Mam nadzieję że teraz będzie tylko lepiej bo w końcu odnalazłam swojego ...


^^^^^^^^^
Dziękuję za komentarze i tak miłe przyjęcie a zwłaszcza dziękuję Ka.
Sorry że tak późno . Mam nadzieję że się wam spodoba
I sorry że taki krótki . Mało czasu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Rozdział I

Nie było już odwrotu siedziałam w samolocie lecącym do Londynu . Lecę tak dla babci ona mnie potrzebuje, lecę tam dla niego . Muszę go w końcu odnaleźć , muszę się dowiedzieć czy warto .
-Przepraszam - popatrzyłam na chłopka który oderwał mnie od widoku z góry .-czy to miejsce jest wolne?
-Tak możesz usiąść - powiedziałam a koleś na mnie dziwnie popatrzył - co ??
- Nic masz świetny akcent . Francuski ??
-Tak jakoś wyszło - uśmiechnęłam się .
-Gdzie moje maniery Zayn jestem - wyciągnął rękę
-Miło mi Ja jestem Olivia -uścisnęłam ją .
Odwróciłam głowę i... no właśnie włożyłam słuchawkę do ucha i zatopiłam się w spaniałym głosie Ne-yo
- Nie jesteś zbyt rozmowna - odezwał się w końcu
-Raczej nie . A poza tym podróże samolotem nie należą do moich ulubionych więc jak Ci usnę na ramieniu to wybacz - zaczęłam się śmiać . Potem jeszcze trochę pożartowaliśmy w końcu znowu wsłuchałam się w głos Ne-Yo i zasnęłam .
*kilka godzin później*
-Liv wstawaj lądujemy -usłyszałam przyjemny głos . Otworzyłam oczy i byłam do kogoś przytulona . Podniosłam głowę i napotkałam wzrok Zayn'a .
-Przepraszam Cię bardzo - zaczęłam się śmiać - zaśliniłam Ci całą bluzę .
-Wydaje mi się że przeżyję -też się śmiał .-Do kogo przyleciałaś ??
-Do babci i jak mi się Londyn spodoba to zostanę na dłużej.
-Londyn to piękne miejsce ale zimno tu .
Wysiedliśmy z samolotu .
-Zayn bardzo miło było Cię poznać i obślinić -znowu się śmiałam - mam nadzieję że się jeszcze nasze drogi skrzyżują -przytuliłam chłopaka.
-Mi też było miło Ciebie poznać i zostać przez Ciebie obślinionym . Daj mi swój numer to się kiedyś umówimy .
Podałam mu swój numer . Pożegnałam się i
zaczęłam rozglądać za tym kimś kto miał po mnie przyjechać . Moim oczom ukazała się karteczka z napisem "Olivia Brian" trzymana przez piękną blondynkę .
-Cześć - powiedziałam - Jestem Olivia Brian -uśmiechnęłam się do niej .
-No nareszcie -uśmiechnęła się do mnie i przytuliła do siebie -Jestem Lisa . Lisa Wilson . Twoja babcia poprosiła żebym po ciebie przyjechała , mieszkam niedaleko więc się zgodziłam . Jak tam podróż ?
-Nienawidzę latać samolotem ale dziś wyjątkowo było fajnie .
-To super - powiedziała - mam dla Ciebie propozycję -powiedziała gdy wsiadałyśmy do jej auta. - Chodź ze mną na imprezę do klubu .
-Sama nie wiem -zastanowię się ok?
-Spoko -podała mi jakiś numer - jak będziesz chciała pogadać lub iść na tą imprezę napisz i pójdziemy
*pół godziny później*
-Babciu już jestem
-Olivio tak się cieszę . -wyściskała mnie babcia -pokażę ci twój pokój rozpakujesz się a ja zrobię Ci coś do zjedzenia .
Powędrowałam za babcią do mojego nowego pokoju.
-Babci ,Lisa zaprosiła mnie na imprezę czy będę mogła iść?- to może być jedna z niewielu szans na to żeby znaleźć Harre'go .
-Oczywiście że możesz -uśmiechnęła się do mnie i wyszła . Ja napisałam szybko do Lisy że idziemy na imprezę .
*wieczorem*
Ubrana byłam w www.faslook.pl/collection/xdx-3/ stresowałam się chociaż sama nie wiem czym .
-Liv gotowa - przybiegła Lisa wyglądała bosko.
-Tak jakby -uśmiechnęłam się - idziemy podbić Londyn - zaczęłam się śmiać .
-Uprzedzam że będzie tłok bo niejaki zespół One Direction ma się pojawić ale nie martw się mój kuzyn jest właścicielem więc wstęp i alkohol mamy za FREE -cieszyła się .
-Ha ha ha głupia jesteś -no fajnie dopiero przyjechałam a już obrażam ludzi.
-Być może , chodź wchodzimy
-WOW ile ludu !! - byłam w szoku
-Idziemy bawić się - chwyciła mnie i wyciągała na środek parkietu a że leciała moja ulubiona piosenka bawiłam się nieziemsko .
Nagle ktoś złapał mnie wpół . Odwróciłam się gwałtownie i zaczęłam piszczeć z zachwytu
-Zayn ? Co ty tu robisz ?? - wskoczyłam mu na plecy
-To samo pytanie powinienem zadać tobie ?- zaczął tańczyć- chodź przedstawię cię przyjaciołom -pociągnął mnie za sobą .
-Chłopaki oto Liv o której wam opowiadałem - powiedział gdy zbliżyliśmy się do chłopaków - Liv to Liam, Niall ,Louis i Harry wskazywał po kolei na każdego gdy pokazał Harre'go zamarłam . Odnalazłam go...

________________________
________________________
To teraz Bohaterowie
1.Olivia Brian
Zwykła 17 . Przyjechała do Londynu by pomóc babci i odnaleźć kogoś ...


2.Lisa Wilson
Rówieśniczka Liv , mieszka w Londynie , jest sąsiadką Liv .




3. One Direction
Ich nie trzeba przedstawiać
  • awatar cookie. ™: Świetne. Będę czytać. Również mam nadzieję ,że ty moje też
  • awatar Gość: Fajny czekam na next. Zapraszam do siebie
  • awatar Mini waariatkowo ;D: Suuper. czekaam na następny ;P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Siemka
Tu będę pisać opowiadania o 1D . Mam nadzieję że będziecie często zaglądać . O co was proszę i dziękuję